Posty

Ostatnio dodane

Rowerowy piątek w Izerach

Obraz
Długi weekend zawsze zwiastuje jakieś możliwości, by wyrwać się z murów na łono przyrody. Najbliższy po Majówce to czas Bożego Ciała. W godzinach popołudniowych zapakowałem rower
i wybrałem się na rozdroże Izerskie by kolejnego dnia z rana podjechać pareset metrów i spędzić dzień na 2 kołach kręcąc się po Izerach. Rozdroże Izerskie znajduje się mniej więcej w połowie drogi ze Szkarskiej Poręby do Świeradowa. Niegdyś znajdowało się tu schronisko i prewentorium dla chorych na gruźlice - do dziś pozostały tylko resztki gruzów, ale na próżno szukać dodatkowej wiedzy o tym miejscu w sieci. Dla mojej wędrówki te dane mi wystarczają. Wracając do meritum. Rozdroże Izerskie jak sama nazwa mówi jest miejscem rozejścia się wielu szlaków. To też świetne
i bezpłatne miejsce na krótki biwak ale też na zwykłe parkowanie w celu udania się choćby na krótki spacer zielonym szlakiem na Wysoki Kamień albo do kopalni kawrcu „Stanisław”.

Przyjechałem dość późno, w dodatku było to Boże Ciało - zakupy mogłe…

Noworoczna dziewica na rakietach. Z Rycerzowej na Krawców Wierch.

Obraz
Noworoczna dziewica na rakietach
Wiedzieliśmy, że jedziemy w Beskid Żywiecki z zamiarem spędzenia choćby jednej nocy pod namiotem, rzecz jasna - na szlaku. Dzień później, w Soblówce….Siedząc w samochodzie i czekając , aż przestanie padać obmyśliliśmy plan. Idziemy szlakiem niebieskim (granicznym) ze schroniska PTTK na Rycerzowej doschroniska PTTK Krawców Wierch. Jest plan, przestało padać, można ruszać. Wybraliśmy parking przy kaplicy w Soblówce. Dlaczego akurat tam? Ano dlatego, że przy fatalnych warunkach pogodowych to było idealne miejsce na wyruszenie na szlak. Teraz rozważanie, którym najlepiej podchodzić. Każde z nas miało już na koncie przejście jednym z dostępnych. Wybraliśmy czarny, bo wydawał się lepiej przetarty. Początek asfaltem, później za strumykiem mocniej pod górę i wyjście poza domostwa. Na trasie padał zmrożony deszcz, wyżej śnieg.




Mijając źródełko skorzystaliśmy z dobrodziejstw wodopoju, uzupełniając płyny. Im wyżej my byliśmy, tym niżej zalegały chmury.W końcowej fazi…